Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
znajomijoe.pl blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl darmowe forum val.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl forumforum.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
My Own Reality

Przenosiny

No i tak oto uciekam :)

Razem z przyjaciółką postanowiłem połączyć siły i założyć wspólnego bloga.

Mam nadzieję, że będziecie ze mną dalej.

Pozdrawiam i zapraszam na http://scripta-manent.blog.pl/

Kew 6/01/2010 01:16:11 [komentarzy 0] Skomentuj

Digi "przestrzen"

Pierwszy raz dam nie swój tekst.
Urzekł mnie on tym czymś co ma w sobie.


czuje to... czuje tę przestrzeń
od moich dłoni ku twoim
coraz większa... coraz bardziej pusta
w przestrzeni skrzydła anioła...

wlatuje bez pytania... plącząc nam myśli
"nie przeszkadza mi ono...
przez skrzydło widzę świat jak przez pryzmat...
wiem jaki jest, wiem co się dzieje
jednak przez małe zaćmienie.. szaleje..."

Umieram z bólu... łez strumień się tworzy
okropne wizje imaginuję, nie wierząc sam sobie
pytam się siebie.. dlaczego ?
dlaczego taki jesteś?

nie znam odpowiedzi... za trudne pytanie
potrafię stworzyć wizerunek ... pokazać O.K.
śmiać się patrząc smutkowi w oczy
odwracać się i towarzyszyć mu w bólu...

potrafię powiedzieć ze nic się nie stało
ze każdemu komu znam to by nie przeszkadzało...
ze mną jest inaczej, to cholernie głupie
żyje pośród ludzi, do ludzi się uśmiecham...
przez ludzi płacze

skrzydło anioła burzy mi wnętrze...
pozwala widzieć więcej...
lecz nie jest to szczęściem
szarpie się z sobą... walczę

chowam uczucia do środka...
uwalniając je w dzień
kiedy jest ich zbyt wiele...
wtedy przychodzi dzień, taki jak dziś...
miliony kropel popłynęły...
miliony jeszcze popłyną...

Nie chce nic zmieniać... a rozum mówi inaczej...
umieram... chyba tego chciałem...
umieram.. lecz nie ciałem...


Kew 18/10/2008 00:31:22 [komentarzy 1] Skomentuj

Zaliczeń nadszedł czas

Dzisiaj nawiążę do tematu, który załamuje większość uczniów szkół ponadgimnazjalnych (w tym mnie ;)) Będzie to, no cóż nie powiem. Przeczytacie to się dowiecie. Tyle dzisiaj do powiedzenia, a teraz czas na rozsiewanie strachu.

Ileż mi tego jeszcze zostało,
wszystko co robię to dla nich za mało,
wszelkie me starania zawzięte,
plany na wieczór przesunięte.

Gdy przeglądam w kratki stronice,
gdy widzę zapisy w tej kronice,
w momencie dostaję mdłości,
to chyba te błędy młodości.

Renesansu epoka do zaliczenia,
funkcje liniowe do nauczenia,
wszelkiej maści fizyczne twierdzenia,
w ostatnich tygodniach tyle trudzenia.

Noc kolejna nieprzespana,
dzisiaj geografia wykuwana,
niby proste zagadnienia,
dla mnie nie do nauczenia.

Poprawka się właśnie zaczęła,
ta kobieta znów wargi wydęła,
czarną teczką wymachuje,
ona chyba znów coś knuje.

Kartek magicznych dała mi stertę,
złożyła po tym dość dziwną ofertę,
zdziwiła mnie tym co powiedziała,
dla mnie była tylko karteczka mała.

Nawet nic nie pisałem,
bo gdy na pytania spojrzałem,
szybko do niej podszedłem
i z poprawioną ocenką odszedłem.

Nie wiem w sumie czego się bałem,
chyba za bardzo się tym przejmowałem.
Obawiałem się, że nie dam rady
i udzielę wam teraz małej porady.

Ucz się, ucz dla siebie,
nikt nie zda za ciebie.


Kew 27/05/2008 12:22:58 [komentarzy 9] Skomentuj

Powrót do pisania // Marzenia

Tak, tak, tak... Nie musicie mi tego mówić. Wiem, że ostatnio zaniedbałem tego bloga. Przez dłuższy czas nie pojawiła się na nim nawet najmniejsza notka. Mam nadzieję, że mi wybaczycie. Jaki był tego powód? Już tłumaczę. Był on dość prosty.
Brak weny + brak czasu = brak notek
Przykro mi, że tak się stało.
Wracam do pisania.
mam nadzieję, że jeszcze ktoś tu kiedyś zajrzy, a teraz bardziej relaksująca część.

Gdy zapadają noce bezimienne,
gdy gwiazdy rozświetlają niebo ciemne,
gdy księżyca ujrzeć da się blask,
gdy nikt nie szuka żadnych łask,
myśli nachodzą mnie najróżniejsze,
marzenia stają się wnet jaśniejsze.

Chociaż w sercu je ukrywałem,
nigdy się nie domyślałem,
że ktoś się dowie co czuję,
że od środka się morduję,
gdy mrok niebo przysłoni,
gdy pot spływa z mej skroni.

Marzę o życiu razem z tobą,
bo wiem, że byłaś tą osobą,
na którą lata czekałem,
przez którą nieraz cierpiałem,
której życie swe oddałem,
którą bezinteresownie kochałem.

Marzenia są głupotą,
głupców wszystkich ślepotą,
ja już się nie nabiorę,
bo poznałem już tą zmorę,
jaką jest przeznaczenie,
niemożliwością jego zwalczenie.



Kew 27/05/2008 02:38:31 [komentarzy 0] Skomentuj

Nadzieja

Dzisiaj jestem znowu jakiś dziwnie zakręcony. Ostatnio zdarza mi się to zbyt często. Może to upośledzenie? Może do śmierci pędzenie? A może coś innego. Czas mi jeszcze pokaże co to takiego.

Gdy patrzę na tych ludzi,
których nasz świat nudzi,
dziwne myśli mnie ogarniają,
wręcz do dziwnych czynów pchają.

Mam ochotę kogoś udusić,
chociaż do spokoju chcę się zmusić,
czuję się jakby rozerwany,
przez wszystkich pogrzebany.

Ptaki już śpiewają o powolnym wyniszczeniu,
o całkowitym przez ludzi zbłądzeniu,
o stracie resztek rozsądku,
czy ktoś nas przywoła do porządku?

Nie, to raczej nie nastąpi,
świat już w nas wątpi,
bo dobro w nas zginęło,
nadzieję pochłonęło...


Kew 14/04/2008 21:16:59 [komentarzy 4] Skomentuj

...

Powoli rozglądam się dookoła,
mam przeczucie, że ktoś mnie woła.
Głos spokojny, przyjemny,
a zarazem lekko ciemny.
Wiem, kto to wydaje z siebie te dźwięki
i powoli znów czuję stare lęki,
przebudzone tym pięknym wołaniem,
jakby ktoś bawił się mego życia nagraniem
i wyciągnął me najgłębsze tajemnice,
te kaplice, te piwnice...
Nie, nie mogę się bać,
muszę z nim o siebie grać.
Podszedłem, bo wiedziałem.
Przytuliłem, pocałowałem,
i później w zamyśleniu stałem,
bo wojnę z szaleństwem przegrałem.
Przecież nie ma cię już na tym świecie,
przecież nie gramy w żadnym balecie.
Teraz nie wytrzymam,
gdy już nóż w ręce trzymam
i słyszę jak mnie popędzasz
do wiecznego życia w nędzach.


Kew 13/04/2008 13:29:17 [komentarzy 2] Skomentuj

Dźwięki...

Długo nie pisałem. Nie mam ostatnio czasu, nagrywam piosenkę, a to naprawdę jest czasochłonne i męczące. Mam nadzieję, że mnie zrozumiecie.
PS. Gdy tylko skończę, dam wam znać.

Pozdrawiam.


Dźwięki piękne co płyną do mych uszu,
dźwięki jedyne, których słucham bez przymusu,
dźwięki elementów idealnie dobranych
dochodzą do mych myśli nieposkładanych,
myśli o wszystkim co istnieje,
o tym, że wiatr nam w oczy wieje,
o jakimkolwiek życia sensie,
o tym co duszą mą trzęsie.
Nic z nich nawet nie rozumiem,
rozgryźć ich sensu nie umiem,
sensu ludzkiego istnienia,
sensu życiem się trudzenia,
sensu każdej z tych chwil,
co kiedyś szczęściem opływały,
a teraz z płaczem pozostały...


Kew 6/04/2008 20:44:22 [komentarzy 0] Skomentuj

Coś cz.2

I tak oto ukazała się część druga i ostatnia... Nie piszę nic więcej bo czasu brak. ;)

Nie, to raczej wątpliwe,
nawet niemożliwe,
by ktoś się tu dostał,
przecież bym go wychłostał.
Słyszę... To się zbliża...
Strachem znów mnie poniża...
Słyszę dźwięk łamania drewna,
w powietrzu jakaś woń rdzewna.
Zbiera mnie na wymioty.
Co to za dziwne psoty?
Stroi sobie ze mnie żarty,
a może to jednak jakieś czarty...
Znowu jakiś dziwny dźwięk,
jakby zgniecionego kota jęk.
Co to wszystko znaczy?
Czy ktoś odpowiedzią mnie uraczy?
Niosą się odgłosy jego oddechu
i jakiegoś głuchego śmiechu,
drwiącego ze wszystkiego,
co zrobiło coś ziemskiego.
Już jest...
Drzwi się uchylają,
jego twarz mi odsłaniają,
a raczej jej brak...
To chyba jego znak...
Widzę, widzę, a teraz ślepy jestem,
zrobił mi to jednym małym gestem.
Czuję jak coś mnie rozrywa,
tak to sobie on pogrywa.
Na własne ciało teraz spoglądam,
a raczej jego resztek doglądam,
by ktoś mnie pochował.
Resztki te schował...


Kew 30/03/2008 20:59:16 [komentarzy 3] Skomentuj

Coś cz.1

Och... Jak ja dawno nie pisałem. Dobra, przechodzę od razu do rzeczy. Może was trochę zadziwię, ale ten wiersz jest jaki jest... Niedokończony póki co. Szczerze mówiąc, to mam zamiar zacząć pisać jakieś opowiadanie. Co wy na to?
A to co macie na dole niech będzie takim, jakby małym przedstawianiem czegoś, co może niedługo napiszę do końca.
Jeszcze jedno, chodzi mi teraz szczególnie o to, żebyście mi szczerze powiedzieli co sądzicie o samej akcji wiersza. Może umieszczę go jako część opowiadania.
Koniec tego gadania, lektura czeka.

Dnia dzisiejszego,
nazbyt burzowego,
przesiąkniętego błyskawicami
i innymi absurdami,
poczułem znów ten strach,
co towarzyszył mi w ostatnich dniach.
Dziwne przerażenie,
co rozwija się we mnie jak nasienie
grzechu pierworodnego,
smrodem szatana przesiąkniętego.
Czuję, że coś się stanie,
słyszę czyjeś o pomoc wołanie,
ale pomocy niech nie oczekuje,
najwyżej jej twarz opluję,
bo życie moje najważniejsze,
choć o wiele niż jej ciemniejsze.
Uderzenie, krzyk, trzask,
niech nie oczekuje ona łask,
nawet najmniejszych z mej strony,
bo sam się szykuję do obrony
przed tym czymś mrokiem owianym,
dla nas ludzi, niezrozumianym.
Idzie...
Słyszę dźwięki pełzania,
w oddali zaś błagania...
Co to jest do cholery?!
Kurwa!
Gdzie moje giwery?!
Ucichło...
Co jest tutaj grane?!
Może do herbaty mam coś dolane?


Kew 29/03/2008 20:02:14 [komentarzy 1] Skomentuj

Wrona

Zacznę dzisiaj jak zwykle od gadania bez większego sensu. Zacząłem współpracę z paniami od ocen z bloga my-sentences.wjo.pl. Ciekaw jestem ile dam radę wytrzymać. Zapraszam was tam oczywiście i wpisujcie, że ja mam ocenić ;), chcę się chociaż trochę wykazać.

A teraz krótki wiersz, który napisałem w czasie podróży przez pół naszego małego, a jakże zakręconego kraju.
Dobra, dobra koniec gadania. Zapraszam do lektury.

Gdy patrzę w te oczodoły,
czuję, że jestem goły,
Przerażenie mnie ogarnia,
bo wiem co do nich zgarnia.
Dusze mą pochłonie
i umieści w tamtej wronie,
by czekała spokojnie,
aż ją ktoś obdarzy hojnie,
albo zepchnie w czeluści,
gdzie królują wieczni oszuści.
Może mi się tam spodoba?
Może nie zrobią ze mnie paroba?
Może jest lepiej tam niż w niebie?
Zresztą po co ja pytam ciebie...
Póki jeszcze życia znasz smak,
czuj się wolny jak ten ptak,
w którym uwięziony jestem...


Kew 24/03/2008 19:20:43 [komentarzy 1] Skomentuj




My Own Reality

.:: Licznik ::.
4869

.:: Księga 4::.
Wpisz się
Księga

.:: Profil ::.
Troszkę o mnie



Favorkuj mnie ;)

.:: Archiwum ::.

2010
Styczeń
2008
Październik
Maj
Kwiecień
Marzec


.:: Ulubieni ::.


nieprzygoda.blog4u.pl
inner-reality.blog4u.pl
zuzienka16.blog4u.pl
aroniedzielan.blog4u.pl
you-can-dance.blog4u.pl
my-sentences.wjo.pl
lubieciastka.blog4u.pl
agnieszka-irek.blog4u.pl
dorothea.wjo.pl


.:: Linki ::.


Życie nastolatków - Wiersze
Wiersze, wiersze, wiersze
Poezja ludzi sławnych
Poetyka
Wortal wierszokletów
Oceny Gensi

.:: Pogaduchy ::.

.:: Muza ::.


>>LAY BY Kew<<
>Powered by BLOG4U<


Strona Główna